Deprecated: mysql_escape_string(): This function is deprecated; use mysql_real_escape_string() instead. in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/include/function.inc.php on line 38

Deprecated: preg_replace(): The /e modifier is deprecated, use preg_replace_callback instead in /home/bankizywnosci/public_html/niemarnuje.pl/index.php on line 207
niemarnuje.pl - Aktualności

Aktualności

Strona główna Aktualności Archiwum Szanuję - nie marnuję

Szanuję - nie marnuję

29-08-2010
Jest w kuchni kilka rzeczy, które strasznie mnie bolą: niezgnieciona plastikowa butelka w koszu na ogólne odpadki, porzucona w zlewie brudna gąbeczka i widok bochenka chleba w śmietniku. O ile gąbeczkę umyję i wycisnę, butelkę wrzuconą przez niesubordynowanego współlokatora przełożę do odpowiedniego pojemnika, o tyle problem pieczywa w worku na śmieci mnie załamuje.

Przczytaj co myśli na temat marnowania żywności autorka bloga www.strawberriesfrompoland.blogspot.com


Bo ja nie cierpię marnotrawienia żywności. Możecie nazwać mnie sknerą, możecie wyśmiać fakt, że nigdy nie wyrzucam nawet starej piętki chleba, a podeschnięty ser zamiast do śmietnika, wrzucam do tostów, ale ja nie zamierzam tego zmieniać.

Moja niegdysiejsza współlokatorka* miała paskudny zwyczaj: kupowała sobie bochenek chleba, po czym następnego dnia połowa pieczywa lądowała w śmietniku. Na pytanie, czemu to robi, odpowiadała, że chleb jest już stary, a ona takiego nie lubi. Na sugestię, by kupowała sobie pół bochenka odpowiadała, że to jest obciachowe, bo tylko emeryci tak robią. Na mój pomysł, by kupowała chleb w całości i mroziła sobie jego część odpowiadała, że jej się nie chce, a poza tym chleb jest taki tani, że nie ma potrzeby tego robić.

Współlokatorka (miła skądinąd dziewczyna) była twarda i nieugięta jak kromka tygodniowego chleba, jak czerstwa bułka czy suchar beskidzki z kminkiem, nie docierały do niej żadne argumenty.
Wychodząc z założenia, że cel uświęca środki, pozwalałam sobie na małą nikczemność: gdy wiedziałam, że koniec żywota chleba jest już bliski, podbierałam kilka kromek, które trafiały do mojego tostera, gdzie w towarzystwie żółtego sera, krążka cebulki i pomidora, cieszyły się z nieoczekiwanego ocalenia.

O ile ciężko przekonać do swych racji innych (co pokazuje powyższy przykład), o tyle łatwo jest zmienić własne podejście do żywności.

Wystarczy wzbogacić codzienne zakupy o element racjonalności. Zastanowić się, czy zdołamy zjeść cztery sery pleśniowe, które włożyliśmy przed chwilą do koszyka, przed upływem ich terminu przydatności do spożycia. Czy zamiast zgrzewki jogurtów nie wystarczą nam dwa pudełeczka i czy na pewno trzeba kupić aż kilogram pomidorów, jeśli wiadomo, że w domu lubią je tylko dwie osoby. Warto przestawić się na łańcuszkowy tryb gotowania*: jeżeli jem dziś bliny z boczkiem i śmietaną, a zostało mi kilka plastrów boczku i pół dużego opakowania śmietany, jutro zrobię na obiad spaghetti carbonara. Jeżeli po pieczeniu pomarańczowych muffinów pozostała mi lekko obeschnięta pomarańcza pozbawiona skórki, to zrobię z niej winegret cytrusowy albo po prostu rozgrzewającą herbatę z plastrami pomarańczy, miodem, imbirem i goździkami. Ze starego chleba mogę zrobić tosty, czosnkowe grzanki do sałaty albo zmiksować kromki w blenderze, zamrozić je i w przyszłości wykorzystać do ryby z chrupiącą panierką.
Łańcuszkowe gotowanie rozwija wyobraźnię: pomysł, jak wykorzystać resztkę musu truskawkowego albo nadmiar bazylii z letnich zbiorów, wymaga odrobiny fantazji. Łańcuszkowe gotowanie wymaga oderwania się od sztywnych przepisów, które ustalają każdy ruch w kuchni i włożenia w gotowanie szczypty twórczej inwencji.

Myślę, kupuję, gotuję. I wspieram: www.niemarnuje.pl
Proste, prawda?

*gotowanie, o którym piszę, ochrzciłam mianem łańcuszkowego, ponieważ występuje tu element powtarzalności – składnik, który pozostał mi po pierwszym obiedzie, wykorzystuję w drugim posiłku, podczas tegoż pozostaje mi kolejny składnik, który ląduje w kolejnym daniu, itp.
 

Autor: Anna Włodarczyk, autorka blogu Strawberries from Poland.

 

Aktualności:

Banki Żywności

Wykonanie StudioGraficzne.com