Kucharze nie marnują - przepisy

Strona główna Kucharze nie marnują - przepisy Bigos

Czas: 20 minut

Bigos

Wszystkie pieczone mięsa, wędliny i okrawki pozostałe nam po przyrządzeniu głównego menu są znakomitym pomysłem na bigos. Zwykła kapusta kiszona ugotowana i podlana sosem z pieczeni + śliwkami i morelami zyskuje na wartości. Tak się składa, że po wszystkich świątecznych biesiadach mamy lodówki pełne resztek. A to trafi się kilka plasterków szynki, a to kawałek pieczonego schabu, czy cielęciny od stryjenki Zosi. Do tego smętne kawałeczki kabanosów i plasterki kiełbas. Proponujemy więc nasz przepis na bigos:

Składniki:

  • 1,5 kg kapusty kiszonej
  • 500 g wieprzowiny (łopatka, od szynki itp.)
  • 500 g wołowiny bez kości
  • 500 g gotowanej szynki lub innej wędzonki - mogą być okrawki
  • 500 g różnej kiełbasy
  • 12 prawdziwków suszonych
  • 10 śliwek suszonych
  • 2 liście laurowe
  • po kilka ziaren: pieprzu ziarnistego
  • jałowca i ziela angielskiego
  • 2 cebule
  • 1 łyżka smalcu
  • 1 łyżeczka cukru (może być miód)
  • 50 ml czerwonego wina
  • sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Kapustę kiszoną kroimy i zalewamy niewielką ilością wody. Dodajemy przyprawy: ziele angielskie, liście laurowe, rozgniecione jagody jałowca i gotujemy ok. 1,5 godziny. Osobno, w małej ilości wody gotujemy suszone prawdziwki. Kapelusze kroimy w paski i wraz z wywarem dolewamy do gotującej się kapusty. Przygotowujemy mięsa. Wieprzowinę i wołowinę kroimy w kostkę i podsmażamy na smalcu na złoty kolor, podlewamy winem i kilka minut dusimy. Osobno smażymy pokrojoną szynkę i kiełbasę wraz z posiekaną cebulę. Wszystkie podsmażone mięsa, wędliny i cebulę dorzucamy do garnka, w którym gotujemy kapustę. Gotujemy jeszcze co najmniej godzinę. Na koniec przyprawiamy solą i pieprzem, wrzucamy śliwki pokrojone w paseczki (jeżeli śliwki są słodkie, to możemy zrezygnować z dodawania cukru, czy też miodu), dodajemy resztę czerwonego wina. Słodzimy cukrem lub miodem. Bigos ma to do siebie, że z upływem czasu nabiera smaku i aromatu. Najsmaczniejszy jest po kilku dniach, wielokrotnie podgrzewany.

 

Skomentuj:


Banki Żywności
ekonomia gastronomia

Wykonanie StudioGraficzne.com