Aktualności

Strona główna Aktualności Podwójnie zmarnowane?

Podwójnie zmarnowane?

28-11-2009

Nawet najsmaczniejszy posiłek przygotowany w nadmiarze to duża szansa na zmarnowanie nie wykorzystanej żywności. Powodów może być kilka :
a) znudzenie daniem
b) brak możliwości spożycia – wyjazd na weekend
c) niewłaściwe przechowywanie żywności

Nawet gdy konsumenci starają się planować swoją dietę, zazwyczaj znajdą się przyczyny dla których część żywności się marnuje.
Sytuacja z pozoru wygląda nieciekawie ponieważ 1/3 zakupionych produktów „ląduje w śmietniku ”. Te szacunkowe dane każdy konsument może potwierdzić własnymi obserwacjami.


Raz zmarnowane, nie marnuj znowu
Nawet zmarnowana żywność ma swoje miejsce w naturze. Gdy pożywienie raz się zmarnowało nie można dopuścić żeby zrobiło to ponownie. Sposobem jego wykorzystania znanym wszystkim jest kompostowanie. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę pełni w obiegu materii w przyrodzie. Wbrew potocznej opinii nie jest to pomysł na ekologiczne życie tylko w domostwach jednorodzinnych,. W mieszkaniu w bloku też może znajdować się takie miejsce. Gdy kompostownik jest odpowiednio przygotowany jego obecność może pozostać niezauważona przez gościa.
Nadszedł czas żeby obalić główny stereotyp związany z kompostownikiem - nieprzyjemny zapach. Dobrze przygotowany kompostownik.


Wszystko się może przydać
Ogryzek. Obierki z ziemniaków. Niezjedzona skórka od chleba. Fusy z kawy czy herbaty. Każdy w swoim domu na co dzień ma kontakt z tymi śmieciami. Radzimy sobie z nadmiarem takich organicznych odpadków po prostu je wyrzucając. Jednak nie jest to najefektywniejszy sposób pozbywania się ich. Dużo korzystniej będzie gdy takie odpadki zamiast do śmietnika pod zlewem będą trafiać do specjalnego pojemnika obok. Ten specjalny pojemnik to domowy kompostownik. Powinna się w nim znajdować ziemia, dżdżownice i trochę dobroczynnych organizmów które przy speszą proces mineralizacji śmieci organicznych.

Z talerza do doniczki
W domowym ( wersja mini dla osób mieszkających w bloku) kompostowniku jeżeli będą zapewnione odpowiednie warunki:
- dostęp powietrza
- obecność azotu ( znajduje się on w odpadkach organicznych)
- odpowiednia wilgoć
wtedy będą zachodziły procesy mineralizacji, a nie gnicia. To bardzo ważne rozróżnienie ponieważ pierwsze są bezwonne a drugie związane są z wytwarzaniem nieprzyjemnego zapachu, żeby wszystko było w porządku o kompost trzeba dbać:
- napowietrzać, zmieniać kolejność warstw
- dokładać substancje organiczne i wodę

Te wszystkie czynności owocują uzyskaniem kompostu. Jego jakość będzie zależała od użytych substancji do jego produkcji i czasu przez który zachodziły procesy mineralizacji. Gdy humus jest gotowy można go do woli używać jako nawozu. Podczas jego używania nie ma ryzyka przenawożenia . Gdy z kompostownika wybierzemy gotowy nawóz nie trzeba przenosić dżdżownic w inną część kompostownika gdzie w tym momencie odkładamy resztki organiczne. Dżdżownice gdy skończą swoją pracę (zabraknie im pokarmu , którymi są obumarłe komórki) same przeniosą się w miejsce gdzie znajdą pożywienie.

Czysty zysk

Założenie domowego kompostownika wcale nie jest trudne i czasochłonne. Wystarczy chwila wolnego czasu, pojemnik ziemia dżdżownice trochę wody i resztki organiczne. W zamian otrzymujemy darmowy nawóz o wysokich parametrach , co z kolei wpływa pozytywnie na wygląd roślinności w mieszkaniu. Używając kompostownika mamy szansę wykorzystać zmarnowaną żywność i zmniejszyć góry śmieci na świcie, a także domowe rachunki za wywóz nieczystości.
Marta Piasko
 

Aktualności:

Banki Żywności

Wykonanie StudioGraficzne.com