Aktualności

Strona główna Aktualności Dar niebios w śmietniku

Dar niebios w śmietniku

09-09-2009

 

To podstawowy składnik diety człowieka , który jest znany co najmniej od 11 tys. lat. Poza rolą posiłku miał również funkcję religijną a wzmianki o nim możemy znaleźć np w Starym Testamencie.  Mowa jest oczywiście o chlebie.



W dzisiejszych czasach to niezwykłe pożywienie jest na pierwszej pozycji wśród 10 najczęściej marnowanych produktów. Nie tylko dar niebios ląduje w śmietniku. Skala zjawiska marnowania żywności jest o wiele większa. Przyczyn jest kilka i nad każdą warto się chwilkę zastanowić.

Świadomość społeczeństwa

Społeczeństwo czyli zbiór konsumentów ma bardzo duży wpływ na postać rynku żywności poprzez podejmowane decyzje o zakupie konkretnych artykułów. Niestety mało kiedy decyzja o wyborze danego towaru jest świadoma. Najczęściej podejmowana jest pod wpływem reklam czy chwilowego kaprysu. W taki sposób do menu trafią produkty najtańsze, w najładniejszym opakowaniu.
 
  Mało który nabywca podejmuje decyzję o kupnie towaru po zapoznaniu się ze składem surowcowym produktu czy chociażby datą przydatności do spożycia konkretnego artykułu. To powoduje ubóstwo jakościowe diety konsumenta a także powstawanie popytu na tanie produkty o marnej jakości.


I jeszcze jeden...


Niestety bardzo często zdarza się, że zakupy są nieprzemyślane. Dotyczy to ilości towarów, ich różnorodności i jakości. W taki sposób do domowej spiżarni trafia piąty kilogram mąki pszennej, dwa kilogramy ziemniaków (tymczasem już 5 czeka na spożycie), piętnasty kisiel truskawkowy i kolejny kilogram mięsa mielonego.

Nie wspomnę już o sytuacji, kiedy każdy z członków rodzinny kupuje pieczywo nie konsultując się z resztą. Potem naprawdę ciężko jest zjeść 4 bochenki chleba zanim się popsują. Niestety przeciętny konsument nie wykorzystuje wszystkich zakupionych towarów. Przegapi termin ważności, albo zapomni co posiada w lodówce, tymczasem spożywa posiłki przygotowane z nowych produktów a te starsze zastawione nowymi się marnują.



Dużo

Zarówno ogół społeczeństwa jak i poszczególni konsumenci nie zdają sobie sprawy z tego jak dużo żywności jest marnowane. O przerażającej skali zjawiska można dowiedzieć się z badań przeprowadzonych przez instytut Millward Brown SMG KRC w marcu 2009 na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności, gdzie 79% ankietowanych stwierdziło, że marnuje się dużo żywności, a 30% wyrzuca nawet pełnowartościowe produkty.
 
Niestety nie ma szczegółowych danych na temat ilości wyrzucanej żywności. Szacunkowo 1/3 wyprodukowanej żywności jest wyrzucana. Oczywiście za obecną sytuację można winić polskie władze, które do niedawna nie prowadziły polityki uświadamiania społeczeństwa o skali problemów związanych z marnowaniem żywności nie wdrożyły żadnych programów edukacyjnych.
 
Jednak człowiek to istota myśląca i warto się nad tym samodzielnie zastanowić .


Droga do śmietnika

Proces wytwarzania żywności jest bardzo skomplikowany i wieloetapowy. Warto się więc zastanowić czy gdy wyrzucamy np. niezjedzone ziemniaki, co tracimy w tym momencie. Niestety nie jest to tylko 2,5 zł za kilogram i czas potrzebny na stanie w kolejce.
 
W chwili wyrzucania zmarnowanej żywności okazujemy też brak szacunku dla dużej grupy ludzi, którzy na produkcję ziemniaków poświęcili swoją pracę i czas. Ktoś przecież musiał posadzić sadzonki , patrzeć i doglądać jak rosną, zapewnić odpowiednie warunki, by później wykopać je z ziemi. Jednak to nie koniec wędrówki ziemniaków.

Potem od pojedynczych rolników trafiają do punktów skupu surowca, następnie do firm dzielących tony ziemniaków na mniejsze porcje i pakujących je w jednorazowe opakowania, które wreszcie sprzedają gotowy produkt do hipermarketów i osiedlowych sklepików.

  Wyrzucając przykładowe ziemniaki,  nie tylko nie szanujemy ludzkiego czasu poświęconego na produkcję i dystrybucję, czy swoich pieniędzy i swojego cennego czasu, ale także środowiska naturalnego, ponieważ przyczyniamy się do jego trucia przez powstawanie spalin w procesie dystrybucji czy metanu w procesie gnicia, czy gazów cieplarnianych podczas produkcji prądu.  Trzeba też pamiętać o tonach śmieci.

Minimalny wysiłek

Wyrzucanie żywności to wielowymiarowy problem i przekłada się w bardzo widoczny sposób na stan gospodarki budując zbędny popyt a przy okazji niszcząc środowisko. By temu przeciwdziałać wystarczą dobre chęci i minimalny wysiłek ze strony każdego konsumenta . Zjednoczeni konsumenci naprawdę mogą dużo zmienić . Do sukcesu zawsze dochodzi się małymi kroczkami tak też jest i w tej sytuacji.

By ograniczyć marnowanie żywności wystarczy:
  • Przed wyjściem na zakupy przejrzeć zawartość lodówki, żeby nie kupować drugi raz  tego samego
  • Raz na 3 miesiące warto zajrzeć do szafek gdzie przechowujemy produkty o dłuższym terminie przydatności do spożycia (mąka, kasza) i sprawdzić czy nie należy ich natychmiast spożyć inaczej staną się pokarmem dla moli żywnościowych( łatwo je poznać po paskach na skrzydełkach)
  • Zrobić listę zakupów – to pozwoli na uniknięcie kupowania zbyt dużej ilości pożywienia
  • Starsze produkty trzymać w lodówce jako pierwsze, a nowsze ustawiać za nimi.
  • Gotować tylko taką ilość porcji , jakiej potrzebujemy i na pewno spożyjemy. Przy obliczaniu ilości produktów potrzebnych do ugotowania konkretnej ilości porcji pomoże program http://www.niemarnuje.pl/policz-porcje.html
  • Nie zostawiać produktów w kuchni na stole na noc, tylko schować je do chłodziarki lub do zamrażalnika
  • Przechowywać żywność we właściwy sposób
  • Dzielić się z innymi
  • Przekazywać zbędną żywność potrzebującym bezpośrednio lub przez wyspecjalizowane organizacje
Wystarczy chcieć i zmienić kilka drobnych przyzwyczajeń, a świat stanie się piękniejszy bez góry śmieci i gazów szklarniowych. Jeżeli nie jesteśmy w stanie sami zjeść przygotowanej ilości pożywienia, wtedy warto zaprosić kogoś na obiad. Wtedy jedzenie na pewno się nie zmarnuje, a możemy zyskać wdzięczność danej osoby i jej pomoc gdy będziemy tego potrzebowali.

Nie marnujmy jedzenia. To po prostu się nie opłaca.
 
Marta Piasko
Banki Żywności

Wykonanie StudioGraficzne.com