To podstawowy składnik diety człowieka , który jest znany co najmniej od 11 tys. lat. Poza rolą posiłku miał również funkcję religijną a wzmianki o nim możemy znaleźć np w Starym Testamencie. Mowa jest oczywiście o chlebie.
W dzisiejszych czasach to niezwykłe pożywienie jest na pierwszej pozycji wśród 10 najczęściej marnowanych produktów. Nie tylko dar niebios ląduje w śmietniku. Skala zjawiska marnowania żywności jest o wiele większa. Przyczyn jest kilka i nad każdą warto się chwilkę zastanowić.
Świadomość społeczeństwa
Społeczeństwo czyli zbiór konsumentów ma bardzo duży wpływ na postać rynku żywności poprzez podejmowane decyzje o zakupie konkretnych artykułów. Niestety mało kiedy decyzja o wyborze danego towaru jest świadoma. Najczęściej podejmowana jest pod wpływem reklam czy chwilowego kaprysu. W taki sposób do menu trafią produkty najtańsze, w najładniejszym opakowaniu.

Mało który nabywca podejmuje decyzję o kupnie towaru po zapoznaniu się ze składem surowcowym produktu czy chociażby datą przydatności do spożycia konkretnego artykułu. To powoduje ubóstwo jakościowe diety konsumenta a także powstawanie popytu na tanie produkty o marnej jakości.
I jeszcze jeden...
Niestety bardzo często zdarza się, że zakupy są nieprzemyślane. Dotyczy to ilości towarów, ich różnorodności i jakości. W taki sposób do domowej spiżarni trafia piąty kilogram mąki pszennej, dwa kilogramy ziemniaków (tymczasem już 5 czeka na spożycie), piętnasty kisiel truskawkowy i kolejny kilogram mięsa mielonego.
Nie wspomnę już o sytuacji, kiedy każdy z członków rodzinny kupuje pieczywo nie konsultując się z resztą. Potem naprawdę ciężko jest zjeść 4 bochenki chleba zanim się popsują. Niestety przeciętny konsument nie wykorzystuje wszystkich zakupionych towarów. Przegapi termin ważności, albo zapomni co posiada w lodówce, tymczasem spożywa posiłki przygotowane z nowych produktów a te starsze zastawione nowymi się marnują.
Dużo
Zarówno ogół społeczeństwa jak i poszczególni konsumenci nie zdają sobie sprawy z tego jak dużo żywności jest marnowane. O przerażającej skali zjawiska można dowiedzieć się z badań przeprowadzonych przez instytut Millward Brown SMG KRC w marcu 2009 na zlecenie Federacji Polskich Banków Żywności, gdzie 79% ankietowanych stwierdziło, że marnuje się dużo żywności, a 30% wyrzuca nawet pełnowartościowe produkty.
Niestety nie ma szczegółowych danych na temat ilości wyrzucanej żywności. Szacunkowo 1/3 wyprodukowanej żywności jest wyrzucana. Oczywiście za obecną sytuację można winić polskie władze, które do niedawna nie prowadziły polityki uświadamiania społeczeństwa o skali problemów związanych z marnowaniem żywności nie wdrożyły żadnych programów edukacyjnych.
Jednak człowiek to istota myśląca i warto się nad tym samodzielnie zastanowić .
Droga do śmietnika
Proces wytwarzania żywności jest bardzo skomplikowany i wieloetapowy. Warto się więc zastanowić czy gdy wyrzucamy np. niezjedzone ziemniaki, co tracimy w tym momencie. Niestety nie jest to tylko 2,5 zł za kilogram i czas potrzebny na stanie w kolejce.
W chwili wyrzucania zmarnowanej żywności okazujemy też brak szacunku dla dużej grupy ludzi, którzy na produkcję ziemniaków poświęcili swoją pracę i czas. Ktoś przecież musiał posadzić sadzonki , patrzeć i doglądać jak rosną, zapewnić odpowiednie warunki, by później wykopać je z ziemi. Jednak to nie koniec wędrówki ziemniaków.
Potem od pojedynczych rolników trafiają do punktów skupu surowca, następnie do firm dzielących tony ziemniaków na mniejsze porcje i pakujących je w jednorazowe opakowania, które wreszcie sprzedają gotowy produkt do hipermarketów i osiedlowych sklepików.

Wyrzucając przykładowe ziemniaki, nie tylko nie szanujemy ludzkiego czasu poświęconego na produkcję i dystrybucję, czy swoich pieniędzy i swojego cennego czasu, ale także środowiska naturalnego, ponieważ przyczyniamy się do jego trucia przez powstawanie spalin w procesie dystrybucji czy metanu w procesie gnicia, czy gazów cieplarnianych podczas produkcji prądu. Trzeba też pamiętać o tonach śmieci.
Minimalny wysiłek
Wyrzucanie żywności to wielowymiarowy problem i przekłada się w bardzo widoczny sposób na stan gospodarki budując zbędny popyt a przy okazji niszcząc środowisko. By temu przeciwdziałać wystarczą dobre chęci i minimalny wysiłek ze strony każdego konsumenta . Zjednoczeni konsumenci naprawdę mogą dużo zmienić . Do sukcesu zawsze dochodzi się małymi kroczkami tak też jest i w tej sytuacji.
By ograniczyć marnowanie żywności wystarczy:
Wystarczy chcieć i zmienić kilka drobnych przyzwyczajeń, a świat stanie się piękniejszy bez góry śmieci i gazów szklarniowych. Jeżeli nie jesteśmy w stanie sami zjeść przygotowanej ilości pożywienia, wtedy warto zaprosić kogoś na obiad. Wtedy jedzenie na pewno się nie zmarnuje, a możemy zyskać wdzięczność danej osoby i jej pomoc gdy będziemy tego potrzebowali.
Nie marnujmy jedzenia. To po prostu się nie opłaca.